Maj 18, 2017

Kancerofobia

Żadna fobia nie jest niczym przyjemnym – ani dla osoby dotkniętej daną przypadłością, ani dla jej rodziny. Nic przyjemnego żyć w ciągłym strachu, że nagle okaże się, że nie tylko znajdujemy się w strefie ryzyka, ale jesteśmy podatni na daną przypadłość. Dodatkowo najbliżsi będą stale męczeni rozmowami i podejrzeniami o chorobę, a także o lekceważenie problemów znerwicowanej osoby.

Kancerofobia występuje całkiem często; to inaczej strach przed rakiem. Może wynikać nie tylko ze strachu przed chorobą – wiele osób doświadczyło jej pośrednio, obserwując zmagania swoich najbliższych z rakiem. Walka z nim jest możliwa do wygrania, jeśli zareaguje się odpowiednio szybko. Istnieje bardzo wiele odmian nowotworów, od tych najczęściej występujących po rzadkie i trudne do stwierdzenia.

 

Nie należy się dziwić, że widząc cierpienie najbliższych osób, samemu nigdy nie chciałoby się przez coś podobnego przechodzić. Ponadto, trudno się dziwić, by nie bać się choroby, gdyż w wielu przypadkach kończy się ona po prostu śmiercią; niektóre jej odmiany są nieuleczalne, jak choćby rak mózgu, a w przypadku innych zbyt późno podjęto leczenie. Strach może być mobilizujący, jeśli się go ukierunkuje w dobrą stronę. Można chodzić na badania profilaktyczne, wyszukiwać informacje na temat choroby i sposoby jej przeciwdziałania. Być może dzięki obsesyjnemu lękowi uda się zauważyć pierwsze symptomy choroby i wyleczyć ją już w pierwszym stadium. Jeśli jednak strach działa odwrotnie i zamiast badania będziemy starali się zminimalizować problem, nie odwiedzając lekarzy i nie badając się regularnie, efekty mogą być zupełnie odwrotne. Zdrowie jest tylko jedno i nikt za nas samych się nie zatroszczy się o nie.